Development z Zapomnianej Strony

..:: Paweł Hofman .NET Portal ::..

Z radością donoszę, że konkurs organizowany razem z Wrocławską Grupą .NET doszedł do skutku. Rozpoczyna się on już dziś (choć konkretniej to wczoraj) - 15 czerwca 2010! Trwał będzie aż do 21 września 2010!

W konkursie do wygrania cenne nagrody - 3 imienne komercyjne licencje na użytkowanie najnowszej wersji PostSharp 2.0, których fundatorem jest Paweł Hofman (CodeTitans.pl). Dalsze szczegóły dostępne są na stronie organizatorów tutaj. Życzę sukcesów i dobrej zabawy!

 

 PostSharp Wroc.NET



Stało się i znów jest problem. Jednego dnia zamykamy sprawny komputer, drugiego okazuje się, że zamiast włączać się jak zawsze (powiedzmy, że bez większych problemów) nasz Windows 7 ciągle się restartuje, uruchamia tryb odzyskiwania systemu lub testuje pamięć. Objawy o tyle dziwne, że wzięły się znikąd (tzw. efekt skraplania się z powietrza), a Windows wygląda, jakby chciał działać, a jednak nie mógł. Widać bowiem i animowane logo ‘okienek’ i pasek postępu, a nagle wyskakuje dialog odzyskiwania systemu i poszukiwania zaistniałego problemu.

Poczekawszy, aż proces odzyskiwania się zakończy (co u mnie niekiedy trwało i 10 minut), z logów dowiedziałem się, że wszystko jest OK, że przeprowadzono 1000 razy próbę ratunku i że mogę wysłać wieści do Redmont. Dopiero na samym końcu widniał napis w stylu:

Plik sterownika “C:\WINDOWS\system32\drivers\sptd.sys” jest uszkodzony.

Jakiekolwiek próby automatycznego odtworzenia tego pliku się nie udawały. Windows też nie próbował pominąć tego sterownika przy starcie i po prostu uruchamiać się dalej, tkwiąc w martwym punkcie po kolejnym restarcie. Wykonane testy pamięci nie zwróciły żadnego błędu. Wyjście awaryjne w postaci cofnięcia się do jednego z Punktów Odtwarzania Systemu, również się nie powiodło. Niby komunikat przed ich wykonaniem informował, że nie można przerwać tego procesu, ale gdzieś w środku wyskakiwał błąd z magiczną wartością 0x8xxx…

Na szczęście naciśnięcie F8 przy uruchamianiu komputera na płytach Asusa wyświetla menu z listą dysków twardych. Mogłem uruchomić dzięki temu inny z moich systemów operacyjnych i próbować szukać rozwiązania. W tym samym czasie skanowanie powierzchni partycji z systemem Windows 7 nie wykazało najmniejszego problemu. Sprzęt sprawny, komputer dzień wcześniej działał, to o co chodzi? Ano o to, że sterownik sptd.sys to: SCSI Pass Through Direct, czyli jeden z wielu sterowników dostępu do danych przestał działać! Jest on używany między innymi przez Daemon-Tools do świadczenia swoich usług i potwierdzania swojej ‘fizyczności’. No ale Daemony miałem zainstalowane od miesięcy i wszystko działało…ot złośliwość losu… Zmiana nazwy pliku ISO, który był włożony do wirtualnej stacji oczywiście też nie poprawiła sytuacji i system się nadal nie uruchamiał.

Rozwiązanie:

  1. Po zakończonej próbie automatycznego odzyskiwania, wybieramy ‘zaawansowane’ opcje (widoczne jako niebieski odnośnik na dole głównego okna programu).
  2. Wpisujemy login i hasło dla administratora komputera.
  3. Uruchamiamy terminal (potocznie znany tryb MS-DOS lub konsolą), w którym nawigujemy do katalogu system32/drivers i zmieniamy nazwę pliku sptd.sys, na jakąkolwiek inną (odsyłam do pomocy poleceń: cd, cp, del).
  4. Uruchamiamy komputer ponownie i tym razem uruchomi się bez najmniejszego problemu. Wszystko będzie działać prócz wirtualnej stacji DVD.
  5. Ze strony autorów sterownika SPTD (www.duplexsecure.com) pobieramy najnowszą wersję, którą dzisiaj jest v1.69 i instalujemy.
  6. Koniec. Wszystko wraca do normy.


Autor

Paweł Hofman [CodeTitans]

ASP.NET
C/C++, C#, Objective-C
SQL

License and Disclaimer

Moje Gry i Aplikacje

Zobacz mnie na GoldenLine

Zobacz mnie na LinkedIn
Supported by Polish SQL Server User Group (PLSSUG)

Supported by WrocNet.org

Zine.net.pl

Wpisy

Projekty

Moje projekty open-source:

Sign in